piątek, 28 maja 2010

List otwarty do władz Grupy Kapitałowej VENO SA

List został wysłany 28. maja 2010 m.in. do:
- Spółka Veno SA
- Spółka Oponix SA
- Spółka Carbon Invest SA
- Spółka Veno Automotive SA
- Spółka Letom Investement SA
- Redakcja Puls Biznesu
- Redakcja Parkietu
- Redakcja gospodarcza onet.pl
- Redakcja gospodarcza wp.pl
- Redakcja gospodarcza interia.pl
- Redakcja gospodarcza gazeta.pl
- Redakcja gazetaprawna.pl
- Redakcja polityka.pl
- Redakcja forbes.pl 
- Redakcja ipo.pl
- Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych
- Komisja Nadzoru Finansowego (Departament Emitentów)


Szanowni Panowie Prezesi,
Członkowie Zarządów i Rad Nadzorczych,
Drodzy Akcjonariusze spółek z GK VENO SA,

  kierując się dobrą wolą, w trosce o interes inwestorów indywidualnych oraz obecnych i potencjalnych akcjonariuszy spółek z Grupy Kapitałowej VENO SA, niniejszym kierujemy do władz spółki list otwarty.

  Prosimy o dokładne i szczegółowe odpowiedzi na poniższe pytania. Mamy nadzieję, że po raz pierwszy uzyskamy odpowiedzi, które zostaną poparte jasnymi i weryfikowalnymi faktami. Spółki z Grupy Kapitałowej VENO SA, są spółkami publicznymi. Każdy ma prawo zadać pytania o sprawy, które w niektórych kręgach biznesowych bez skrupułów są komentowane. Każdy ma prawo usłyszeć na nie odpowiedź.


  Chcemy poznać prawdę o Grupie Kapitałowej VENO SA, zasadach i mechanizmach, jakie w niej funkcjonują. Chcemy dowiedzieć się jakie dobra udało się w ostatnich latach wyprodukować i sprzedać. Chcemy wiedzieć na co zostały wydane pieniądze inwestorów pozyskiwane z każdej kolejnej emisji akcji.

  Mamy nadzieję, że poważne potraktowanie pytań skłoni prezesów, zarządy i rady nadzorcze spółek do rozpoczęcia nowego etapu działalności, który oparty będzie nie na obietnicach i marzeniach, ale na rzetelnych projektach i fachowych biznesplanach. Upubliczniając kolejne spółki, zbierając kapitał od inwestorów i debiutując na New Connect zdecydowali Państwo o tym, że na firmy nie można patrzeć przez pryzmat własnego folwarku. Dokładne odpowiedzi na poniższe pytania są jedyną możliwością na wytłumaczenie się akcjonariuszom z dotychczasowej polityki oraz informacji, jakie o spółkach krążą po rynku.

  Po uzyskaniu odpowiedzi zostaną one natychmiast umieszczone na stronie internetowej. Wszelkie udowodnione informacje, nie mające pokrycia z tym co zostało opublikowane zostaną natychmiast usunięte z podaniem odpowiedniego komentarza. Do tego czasu blog będzie zamknięty na nowe publikacje.

--
Z wyrazami szacunku,
Zespół VenoWatch,


PYTANIA:

1. Czy prawdą jest, że w odpowiedziach na pytania akcjonariuszy kierowanych do Veno SA i Carbon Design SA prezes Arkadiusz Kuich podpisywał się używając fikcyjnych danych - 'Adam Nowak, Biuro Zarządu'?

2. Czy spółka Net Investment SA została kiedykolwiek zarejestrowana w KRS? Jeśli nie, to w jakim celu p. Arkadiusz Kuich podawał w wywiadach prasowych, że firma pod taką nazwą istnieje, a on sam jest jej prezesem (negocjując milionowe kontrakty z tajemniczymi inwestorami)?

3. Czy prawdą jest, że supersamochód powstał we wrocławskim warsztacie specjalizującym się w produkcji replik innych aut?

4. Czy prawdą jest, że spółka powiązana kapitałowo z Veno SA zakupiła samochód (kabriolet) Chevrolet Corvette (który następnie spędził dwie zimy pod chumrką wobec czego został zdewastowany przez naturę)? Ile za ten samochód zapłacono?

5. Czy prawdą jest, że od projektu Stealth B6 i Stealth B7 został odsunięty Łukasz Tomkiewicz (ze względu na porażkę projektu superauta oraz brak należytej wiedzy)?

6. Czy prawdą jest, że przy projekcie superauta nie brał udziału żaden doświadczony inżynier?

7. Czy prawdą jest, ze rama superauta wykonana jest z najtańszej budowlanej stali, nadwozie to kiepskiej jakości laminat szklany przykryty grubą warstwą szpachli, obecnie samochód nie jest w stanie jeździć i wiele osób związanych z jego produkcją ma nadzieję, że nigdy nie pojedzie ze względu na bezpieczeństwo użytkowników?

8. Czy prawdą jest, że ogromna część transakcji udziałami i akcjami odbywa się tylko i wyłącznie wewnątrz Grupy Kapitałowej VENO oraz powiązanymi osobowo i kapitałowo z nią osobami?
 
9. Czy prawdą jest, że na liście płac (zlecenioboirców itp.) Veno SA pośrednio lub bezpośrednio widnieje żona p. Kuicha oraz szwagier p. Kuicha? Czy prawdą jest, że na liście płac (zleceniobiorców itp.) Carbon Design SA pośrednio lub bezpośrednio widnieje matka i ojciec p. Kuicha?

10. Czy prawdą jest, że powodem konfliktu akcjnariuszy Oponixa jest próba wyprowadzenia przez Veno SA projektu rent65.pl poza spółkę?

11. Czy prawdą jest, że majątek cały Carbon Design SA, produkcję w toku, kończone dochodowe projekty oraz specjalistów Veno Automotive SA kupiło od Carbon Design SA za 50 tys. PLN plus akcje? Jeśli tak, to czy debiut Veno Automtive SA na New Connect nie będzie debiutem Carbona, ale pod inną nazwą?

12. Czy prawdą jest, że pierwsza wycena spółki Carbon Design SA wykonana przez audytora na użytek wprowadzanie jej na New Connect wyniosła 0zł? Jeśli tak, co nadzwyczajnego spowodowało, że kolejna wycena zupełnie inna?

13. Czy prawdą jest, że firmy, które w oficjalnych komunikatach EBI/ESPI występowały jako fundusze typu venture: cypryjski Namiron Investments Ltd oraz angielski Heros Capital Ltd są de facto silnie związane z osobami Marka Tomkiewcza i Andrzeja Wojno? Czy prawdą jest, że prezes Veno SA zna te osoby od co najmniej 8 lat i prowadzi z nimi wspólne interesy?

14. Dlaczego spółka ukrywała oczywiste powiązania towarzysko-biznesowe (p. wyżej) oraz czemu miały służyć transakcje kupna/sprzedaży zawierane z tymi spółkami przez inne spółki z Grupy Kapitałowej Veno SA?

15. Czy prawdą jest, że spółki z Grupy Kapitałowej Veno SA w rozliczeniach ze swoimi pracownikami oraz podwykonawcami stosowali weksle? W jakim celu przyjęto tak oryginalny sposób współpracy?

16. Czy prawdą jest, że spółkom z Grupy Kapitałowej Veno SA zdarzało się nie sporządzać umów ze swoimi pracownikami, co powodowało w efekcie nie wypłacanie wynagrodzeń?

18 komentarzy:

  1. Proszę nie zamykać bloga. Zadaliście Państwo pytania zamknięte wiec odpowiedzi będą w stylu VENO-CREATYWNYM nie nie nie .

    Lepiej było dać parę złotych komuś, któ bierze udział w sklecaniu SUPERCARA niech porobi fotki to się popatrzy .

    OdpowiedzUsuń
  2. dobre , ciekaw jestem reakcji

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluje, dobrze że ktoś wreszcie zaczyna mówić otwarcie o tej wydmuszce. Zajmuję się zawodowo rynkiem kapitałowym i jakiś czas temu miałem okazję poznać Tomkiewiczów i Kuicha, pięciu groszy bym im nie dał - gdzie GPW miała oczy jak to dopuszczali??

    OdpowiedzUsuń
  4. ale wypadałoby się podpisać po tym listem bo tak to nie jest w ogóle wiarygodne

    OdpowiedzUsuń
  5. mówiłem, że to nie ma sensu.
    Żadne VENO wam nie odpisze, Państwo na ich miejscu by odpisali ? Ja nie ?
    Co mają napisać ? Ze to wszystko fikcja że całe VENO to jeden wielki szfindel ?

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie dziwie się, że nikt nic nie odpisał bo żeby coś odpisać to trzeba mieć komu. A tymczasem sprawa wygląda tak, że ktoś coś pisze, ktoś w to wierzy ktoś nie wierzy i tyle.
    Prawdę mówiąc też nie marnował bym sił na odpisywanie, lecz skupiłbym się na rozstrzygnięcie sprawy przez stosowne organy.
    Czy ktoś ma podobne zdanie ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę akcjonariusza VENO na forum.
    Rozumujesz jak politycy z PiS forma forma i jeszcze raz forma.
    Liczy się treść i korzyści.
    Treść jest jasna. Korzyści ? No właśnie w czyim interesie lerzy pokazanie prawdy ? Jeśli autorzy venowatch się mylą nie mają racji to w interesie akcjonariuszy VENO, a kto powinien działać w interesie tych akcjonariuszy ? No właśnie prezes i zarząd VENO !!! Brak odpowiedzi jasnej na pytania postawione nawet przez anonimowego uczestnika rynku kapitałowego nie jest w interesie akcjonariuszy !
    Prezes za to właśnie bierze kasę aby powiedział to nieprawda , lub przyznał faktycznie nie ma auta nie będzie. Te informacje są również w twoim interesie jak sądzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powiedziałem, że nie chce znać odpowiedzi na pytania VENOWATCH, wręcz przeciwnie.
    Pisząc powyższe, miałem na myśli, a i owszem, formę. I uważam, ze zadanie takich pytań wprost zarządowi, na stronach Puls Biznesu, czy tez wysyłając e-maila z zarejestrowanego konta bezpośrednio do zarządu miało by pewnie lepszy skutek. A uzyskane odpowiedzi zawsze można podać do publicznej wiadomości np na tym samy blogu.
    Odrębną kwestią jest brak stanowiska zarządu VENO, ale to można tłumaczyć właśnie nieoficjalna/anonimową forma tego listu.
    I jeszcze jedno, wcale nie podoba mi się postępowanie VENO - jest złe i to z gruntu złe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Panowie piszący BLOG.
    Jesteście mistrzami świata.
    Nikt inny nie miał odwagi oraz (co tu dużo mówić) wiedzy na temat pewnych mechanizmów jakie występują w spółce. Wyszło szydło z worka, że spółka to prywatny folwark kilku osób dojących kasę z inwestorów. Mrzonki, lanie wody, wciskanie kitu.
    Większość posiadaczy akcji przejrzała na oczy chociaż są też i tacy, co mówią, iż ten cały Cyrk to "zaniżanie przed odpałem" :) :)
    Cóż, głupich nie sieją....sami się rodzą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ktoś, kto jest pewny swoich racji nie lęka się podpisać pod tezami/pytaniami.
    Moim zdaniem nikomu z twórców venowatch nie zależy na prawdzie tylko na pomówieniach celem których jest zaniżenie kursu.
    Napisali tyle tekstów ale pod żadnym nie podpisał się człowiek z imienia i nazwiska.
    Dlatego sądzę, że jest to próba manipulacji kursem i tym bardziej nikt nie podpisze tych arykułów, obawiając się konsekwencji karnych.
    Natomiast zastanawiaja mnie jak spółka pozwala na wypływ tylu inforacji z wewnątrz (oczywiście przy założeniu, że są one prawdziwe).
    Musi ktoś kto przekazuje te informacje być bez większej wiedzy o konsekwencjach jakie może ponieść kiedy ustalą kto to robi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz recht chłopie. Pakuj nową kasę na rachunek i kupuj 3 goszę za 1 szt marzenia to nie dużo.
    Ile już nabyłeś marzeń ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Nabywałem w zeszłym akcje spółki Veno po 2 gr, po 3 gr po 4i 5 groszy.
    Też takie "autorytety" jak ty śmiały się z tego.
    Sprzedałem akcje ze średnią 14,6 grosza...nadal śmieszne?
    I to w ciągu kilku miesięcy.
    Obecnie kupowałem po 5,4,3, sporo po 2 (pda) obecna średnia nieco poniżej 3 groszy.
    Napisz za kilka miesięcy swoje przemyślenia "autorytecie"

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie pod blokiem 4 ferari stoją.Jedno zielone.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od początku nie wierzyłem w tą Spółkę i akcjonariuszy, czemu dałem wyraz we swoim wpisie z 2008 roku New Connect - Narcyz się nazywam, jestem piękny i uroczy... i niestety nie pomyliłem się!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie odpowiem na kilka powyższych pytań na które znam odpowiedzi.

    1.Tak, to prawda.
    3.Tak, to prawda.
    4.Tak,choć Veno zaprzecza to w oficjalnym komunikacie informował o takim zakupie.
    5.Tak, odsunięcie Tomkiewicza spowodowało konflikt, ale była to jedyna szansa na powstanie auta.
    6.Nie ma projektu superauta, są tylko grafiki wykonane w kompie.
    7.Tak, priorytetem superekskluzywnego samochodu były najniższe koszty materiałów.
    8.Tylko tam, prawdziwe pieniądze pozyskiwane są z giełdy. Reszta to wirtualne pieniądze.
    9.Tak, to prawda.
    11.Tak, to śmieszna cena i w cywilizowanym kraju prezes Obszański byłby ścigany za działania na szkodę spółki. Aby pozyskać te 50 tys. Łukasz Tomkiewicz spacerował po hali i zastanawiał się co sprzedać z majątku carbona aby zdobyć te 50 tys.!!!
    13.Tak, to prawda, ale trzeba wiedzieć, że Arkadiusz Kuich jest tylko figurantem i nie wychodzi do toalety bez akceptacji Marka Tomkiewicza.
    14.Niepotrzebnie, przecież i tak nikogo to nie dziwi.
    15.W takim celu aby można było szantażem zapewnić sobie lojalność, to standardowa procedura.
    16.To jest na porządku dziennym.

    Gratuluję bloga,wreszcie ktoś dobrał im się do dupy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Skąd masz taką wiedzę?
    Jesteś pracownikiem spółki?
    Szkoda, że nikt się nie podpisał, wówczas można by było sądzić, że jest to prawda a nie tylko pomówienia.
    NIestety takie podjęliście decyzje (anonimowość) co skutkuje brakiem wiarygodności.
    Dla was może to również skutkować sporymi problemami prawnymi jeśli ustalą kto za tym blogiem stoi i jeśli nie obronicie swoich racji przed sądem.
    Myślę, że tak czy inaczej macie problem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wasz problem polega na tym że to wy musicie udowodnić że podane informacje są nieprawdziwe. Dlatego do żadnego sądu nie podacie autora/autorów bloga. Zatrudnicie Adama Nowaka znalezionego w książce telefonicznej?

    OdpowiedzUsuń
  18. Mylisz się i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń