Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gazeta giełdy parkiet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gazeta giełdy parkiet. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2012

Strefa Wolnego Słowa

W związku z cenzurowaniem treści nieprzychylnych lub krytycznych wobec VENO S.A. niedługo możemy zostać jedynym miejscem na prowadzenie dyskusji o nagannych praktykach w spółkach tej Grupy Kapitałowej. 

Nagminnie usuwane są krytyczne teksty z forum Bankier.pl, w dniu dzisiejszym zniknął ponad 200-stronnicowy wątek na forum Parkiet.com, a miesiąc temu prezes Kuich zrezygnował z odpowiadania w Akcji Inwestor "PB".

Od dzisiaj więc na ww. forach piszemy - jak o zmarłych - tylko i wyłącznie dobrze. A na krytyczne spojrzenie zapraszamy na nasze łamy.

_______________________

2012.02.04: Wątek dotyczący spółki wrócił na parkietowe forum. Wraz z usunięciem kilku aktywnie piszących osób.
 

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Te oczy na Was patrzą

W dzisiejszym wydaniu GG Parkiet ukazał się znakomity felieton Pana Dariusza Jarosza. Przypomnijmy, że ma on ogromne doświadczenie w obcowaniu z rynkiem kapitałowym. Dziennikarz finansowy, autor kilkuset publikacji, opracowań, wywiadów i felietonów. Komentator giełdowy TVN24. Zajmował stanowisko członka zarządu oraz dyrektora marketingu i sprzedaży Gazety Parkiet. W latach 1999 – 2003 był zastępcą redaktora naczelnego Gazety Giełdy Parkiet.

 



 

wtorek, 13 września 2011

Przegląd prasy z dedykacją dla strachliwych

Zaciekawieni poruszeniem akcjonariuszy i inicjatywą zebrania sił prezentujemy poniżej dwa cytaty z dzisiejszego wydania Gazety Giełdy Parkiet (nr 211, 13.09.2011). Znakomicie wpisują się w atmosferę wokół spółek z GK Veno. Tak bardzo podobne sytuacje - a jednak jak bardzo różne... 

Podczas gdy oddolną inicjatywę inni chcą jak najszybciej zdyskredytować i ośmieszyć, tak tutaj mamy do czynienia z konkretnym działaniem. Wiele osób zapomina, że właścicielami spółki są jej akcjonariusze, a nie zarząd czy rada nadzorcza.

Ponieważ naszym celem jest pokazanie wszystkim prawdy o procederze, jaki miał miejsce w spółkach z GK Veno dlatego inicjatywę przyjęliśmy ze sporym zainteresowaniem. Szybko też na nią zareagował prezes spółki mimo, że brzydzi się anonimami (no może poza własnymi tworami, np. Adam Nowiak).


Ze swojej strony dopingujemy inicjatorom akcji na tyle, na ile możemy. Jeśli wszystko się powiedzie, to cel zostanie osiągnięty, a konsekwencje wobec winnych wyciągnięte. Czego chcieć więcej? W przypadku zrzeszenia się akcjonariuszy pod auspicjami SII nasz blog przestanie mieć rację bytu. Dlatego przekażemy dokumentację oraz loginy i hasła przedstawicielom zgromadzonym w ramach Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Byłoby naprawdę miło, gdyby to właśnie oni symbolicznie zamknęli blog. A może otworzyli nowy rozdział w spółce?

______________________________________

Nie można i nie należy wierzyć prezesom na słowo. Jeśli chcą być wiarygodni, powinni używać rzeczowych argumentów. Rynek nie pozostaje na nie głuchy (...)

Krzysztof Jedlak,
red. naczelny GG Parkiet
Parkiet, nr 211, s. 24 
______________________________________
Zarząd Betacomu będzie się tłumaczyć
 
Akcjonariusz Betacomu chce rozliczyć zarząd z dotychczasowych dokonań i słabych wyników.

Jarosław Gutkiewicz, jeden z wiodących akcjonariuszy Betacomu, zniecierpliwiony słabymi wynikami firmy chce rozliczyć jej władze z tego, co robiły w kilku ostatnich latach. (...) Domaga się dyskusji z zarządem na temat fiaska fuzji z EO Networks, strategii firmy oraz jej planów rozwojowych.

Akcjonariusza Betacomu interesuje też polityka informacyjna, którą prowadzi zarząd (a właściwie jej brak),
oraz co zarząd zamierza zrobić w celu poprawy wizerunku spółki i zwiększenia jej atrakcyjności dla potencjalnych inwestorów.
 
W sprawę zaangażowało się też Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, które już wcześniej (...) broniło interesów akcjonariuszy mniejszościowych. SII przyłącza się też do żądania Gutkiewicza dotyczącego zmian w radzie nadzorczej. - Chcielibyśmy, żeby zasiadała w niej osoba niezwiązana z głównymi udziałowcami,  która pomoże w zmianie wizerunku rynkowego spółki - uzasadnia Cieślak (wiceprezes SII).

Dariusz Wolak,
Parkiet, nr. 211, s. 8

 

sobota, 28 maja 2011

Veno wysoko się ceni...

Tyle nazbierało się tematów, że powinniśmy produkować artykuł jeden za drugim. Żeby nadrobić zaległości trzeba chyba zacząć od spraw najbardziej aktualnych. Czynimy to z tym większą ochotą i przyjemnością, że do akcjonariatu VENO zawitało mnóstwo nowych inwestorów, a co za tym idzie opanowali oni popularne fora internetowe.  

Również nasz blog jest częściej odwiedzany, co nie idzie niestety w parze z poziomem komentarzy i komentatorów. W przeciwieństwie do jakiegoś innego bloga traktującego o VENO od początku umożliwialiśmy komentowanie tekstów. Tak będzie nadal, natomiast zmuszeni jesteśmy kasować komentarze zawierające wulgaryzmy lub po prostu obraźliwe.

Kiedyś powodem napływu świeżego narybku inwestorów było ogłoszenie sprzedaży superauta - w oficjalnym raporcie giełdowym EBI. To kłamstwo później przemianowano na "zabieg marketingowy". Ciekawe, że spółka która trudniła się niesamowitą wyobraźnią w "zabiegach marketingowych" ogłaszanych w EBI, prasie i internecie, teraz o działaniach bloga VenoWatch mówi, że to kłamstwo i manipulacja. Co jak co, w końcu zarządzający Grupą Kapitałową VENO dobrze znają każdą odmianę tego słowa :) Dziwne, że ich zdania nie podziela nikt poza nimi samymi. No i oczywiście poza akcjonariuszami, którzy z urzędu muszą bronić swoich pieniędzy ulokowanych w akcjach spółki. 

Zaślepienie jest na tyle silne, że mało kto zauważa, że niemal 100% tekstów jest opartych na materiałach, do których podane są źródła i można znaleźć je w internecie, wydaniach archiwalnych prasy, raportach giełdowych EBI i ESPI, wywiadach itd. Również materiały, które nie są znane publicznie - bo stanowiłyby mocną rysę na budowanej "zabiegami marketingowymi" strategii - były opatrzone komentarzami odnośnie ich pochodzenia. Cóż, pieniądz zaślepia, a przykład w końcu idzie z góry.

Wracając zaś do spraw najświeższych, to w piątek, bo wielu męczarniach (dwie korekty) spółce udało się wyprodukować Raport EBI 15/2011 dotyczący zwołania ZWZ spółki, na którym będzie podjęta m.in. decyzja o podwyższeniu kapitału. Docelowo przewiduje się podwojenie ilości akcji! Żeby było jeszcze ciekawiej, to planowana cena emisyjna akcji o nominale 1 gr ma wynieść 7 gr, czyli tyle ile... kurs w dniu ogłoszenia raportu.

O produkowaniu akcji i tym pod jakimi wielkimi hasłami się to odbywało napiszemy wkrótce. Zaskoczenia nie kryją zaś solidarnie dziennikarze "Pulsu Biznesu" i "Gazety Giełdy Parkiet". Mamy nadzieję, że na fali ogólnej podejrzliwości i wrogości, nie zostaną oni posądzeni o paktowanie z blogiem VenoWatch.







 

sobota, 25 grudnia 2010

Wesołych Świąt... Veniaki

(...) Za trzeciego z muszkieterów uznawano z kolei luźniejszą grupę warszawskich inwestorów, nazywaną przez niechętnych Veniakami, od nazwy spółki Veno, pierwszej z wprowadzonych przez grupę na NewConnect.

Czołową postacią koalicji, która oprócz Veno na alternatywny rynek wprowadziła dzisiejszy Carbon Invest i Oponix.pl, jest Marek Tomkiewicz (na początku mijającej dekady był jednym z założycieli portalu YoYo.pl), inwestujący za pośrednictwem wehikuły Heros Capital. (...) Zarzewiem konfliktu między Zalewskim (PTI) a Tomkiewiczem miały być niezadowalające efekty projektu Veno, zajmującego się inwestowaniem w przedsięwzięcia z branży motoryzacyjnej. Jego kulminacją było ostatnie NWZA Veno, w porządku którego znalazł się punkt o zmianach w radzie nadzorczej spółki. Z tej okazji chiało skorzystać Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, zaniepokojone doniesieniami medialnymi o nieprawidłowościach, do jakich miało dochodzić w spółkach z grupy kapitałowej Veno. SII chciało wprowadzić do nadzoru swojego przedstawiciela, by ten zajął się jej prześwietleniem. W tym celu zgromadziło koalicję akcjonariuszy Veno, kontrolujących 13 proc. kapitału, co dało Stowarzyszeniu blisko 40 proc. głosów na walnym. Inwestorzy kontrolujący Veno uznali akcję SII za próbę przejęcia kontroli nad spółką i jeszcze przed walnym zwracali uwagę, że blisko jedna trzecia głosów, jakimi dysponowało Stowarzyszenie, pochodziła z akcji posiadanych przez osoby kojarzone z głównym akcjonariuszem PTI. Ich zdaniem Zalewski, rekoma SII, chciał odbić Veno. Stowarzyszenie oskarżenia nazwało niedorzecznymi. Ostatecznie nie udało się jednak wprowadzić przedstawiciela drobnych graczy do nadzoru Veno.


Grupa inwestorów skupionych wokół Veno nie jest szczególnie lubiana przez mniejszych graczy z NewConnect. Zniechęciły ich w równym stopniu nierealizowane przez zarząd Veno obietnice dotyczące realizacji projektu supersamochodu VenoCar (jego premiera jest opóźniona o blisko dwa lata), jak i głęboka przecena akcji Veno czy kontrolowanego w przeszłości Carbon Invest. Dominuje opinia, że grupa kontrolująca Veno zarobiła już swoje, sprzedając akcje poprzez rynek z kilkukrotną przebitką wobec ceny ich objęcia, zbliżonej do jednogroszowego nominału akcji."

Źródło: "Kto rozdaje karty na rynku NewConnect?", Parkiet, nr 298/2010, str. 16-17


poniedziałek, 29 listopada 2010

Super-bajka o super-aucie, cz. 9

Choć trudno w to uwierzyć - kolejny termin prezentacji auta zostaje niedotrzymany. Wydawało się, że tym razem, to faktycznie może być ta ostateczna data i wymęczony prototyp auta zostanie pokazany. Nic z tego. Zamiast tego dowiadujemy się o kolejnym kwartale. Tym razem kwartał jest w roku 2011. Zresztą informacja podana dość ostrożnie i z rezerwą ("Liczymy, że będziemy mogli zaprezentować go w I kwartale 2011 r. – mówi Tomkiewicz."), co powoduje, że nawet mega-optymistom mogą opaść ręce...

Czego jeszcze dowiadujemy się z tekstu, który został opublikowany w Gazecie Giełdy Parkiet? Przede wszystkim tego, że VenoCar istnieje. No, ale to wiemy od dawna. Nie wiedzieliśmy tylko, że nadal znajduje się w fazie nie nadającym się do prezentacji. Z listy rzeczy do wykonania nie wygląda to najlepiej: "(...) konieczne jest dokończenie prac nad elementami nadwozia i elektroniką, wykończenie wnętrza i lakierowanie auta.". Wygląda na to, że prezentacja auta może się zbiec dopiero z Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej (swoją drogą można znakomicie połączyć marketingowo oba wydarzenia).

Dowiadujemy się również, że na superauto nie ma jeszcze ani jednego - choćby potencjalnego - klienta. Z tego powodu nie wiadomo czy w ogóle zostanie podjęta próba zbudowania egzemplarza na sprzedaż. Dziwne, bo przecież kilka lat temu spółka rozpoczęła proces sprzedaży (Raport 34/2008). Panowie Kuich i Tomkiewicz twierdzili nawet, że mają skrzynki e-mailowe wypełnione klientami... Chyba jakiś dziwny wirus wykasował korespondencję. Pech!

Tak czy siak "(...) jeżeli znajdą się chętni na kupno auta, produkcja ma ruszyć już w innym miejscu" choć, co wiele bardziej ważne "dalszy los projektu zależny jest od zainteresowania autem. – Nie rozpoczniemy produkcji VenoCara bez otrzymania zamówień potwierdzonych zaliczką". Przy okazji pytanie od nas: czy na superauto przyjmują Państwo w rozliczeniu weksle?

I na koniec element humorystyczny, czyli przypadkowe, bliźniacze podobieństwo VenoCara do włoskiego Lamborghini Reventona: "Projektanci auta zapewniają (...), że podobieństwo nie było zamierzone, a oba modele będzie różnić wiele szczegółów". To chyba już zaczynamy rozumieć dlaczego produkcję auta najlepiej zlecić komuś w Chinach. Nikt, tak jak oni, nie zna się na podróbkach...


poniedziałek, 6 września 2010

"Układ sił" na NZWA, cz. 2

Rozkładem głosów na NWZA zainteresowała się również "Gazeta Giełdy Parkiet". Cieszy, że kolejne walne nie będzie tylko domeną królika, a sprawa zainteresowała prasę. Domyślamy się, że dzięki narzędziom, jakie posiada, zdobyte przez nich informacje są bardziej precyzyjne dlatego poniżej zamieszczamy rozkład sił wg "Parkietu":


Cały artykuł do przeczytania tutaj.

PS. Nawet kolejność rozkładu sił na torciku wygląda tak jak wg naszych analiz i informacji :)

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Perełka na cenzurowanym u indywidualnych?

Nie ustaje zainteresowanie ze strony prasy i dziennikarzy spółkami z Grupy Kapitałowej VENO. Dzisiejsze wydanie "Gazety Giełdy Parkiet" szeroko informuje o przedsięwzięciu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, które już dzisiaj można podsumować jednym słowem: sukces.

W końcu udało się zmobilizować inwestorów indywidualnych do tego, by zainteresowali się tym, co dzieje się w spółce. Tym co się dzieje i tym co się działo do tej pory. Niewątpliwie podział VENO, który miał się dokonać przy bierności indywidualnych nie jest już tak oczywisty. Swoją droga ciekawe, że Blumerang Pre IPO, który uczestniczy przy projekcie Stealth B7, chce się odciąć od Super-Veno-Cara i przejąć jedynie inwestycyjną część VENO SA...


czwartek, 12 sierpnia 2010

Kolejne doniesienia prasowe ws. VENO


Drobni akcjonariusze notowanego na NewConnect Veno, zaniepokojeni opóźnieniami w budowie sportowego samochodu oraz medialnymi doniesieniami o możliwych nieprawidłowościach w spółce, a także złożoną przez największego akcjonariusza, Blumerang Pre IPO, propozycją podziału firmy, postanowili działać.

Jak poinformował Paweł Wielgus, dyrektor ds. prawnych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, do SII zwrócił się akcjonariusz Veno, mający, jak deklaruje, blisko 2 proc. akcji, z prośbą o reprezentowanie go na zwołanym na 7 września NWZA. – W tej sytuacji przystępujemy do akcji zbierania pełnomocnictw od akcjonariuszy spółki – mówi Wielgus.

poniedziałek, 26 lipca 2010

100% free float ma głos, cz. 3


SII pomoże prześwietlić Veno

Opóźnienia w budowie sportowego samochodu oraz pojawiające się w mediach informacje o możliwych nieprawidłowościach skłoniły akcjonariuszy mniejszościowych Veno do działania. Na forach inwestorskich trwa dyskusja na temat zwołania NWZA w celu wprowadzenia do rady nadzorczej przedstawiciela drobnych udziałowców.

Oddolna inicjatywa

Z „Parkietem” skontaktowała się grupa akcjonariuszy Veno chcących przy pomocy Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych zbudować koalicję zdolną wystosować żądanie zwołania NWZA. Jak twierdzą, w ich posiadaniu jest kilka milionów akcji (kapitał Veno dzieli się na 313,1 mln akcji). Dla zwołania walnego niezbędne jest co najmniej 5 proc. akcji. Co na to SII? – Jeżeli akcjonariusze wyrażą wolę podjęcia działań zmierzających do wprowadzenia przedstawiciela do rady, wesprzemy taką inicjatywę od strony formalno-prawnej – mówi Paweł Wielgus, dyrektor ds. prawnych SII.

środa, 30 czerwca 2010

Informacja nt. kroków podjętych w sprawie artykułów

Parafrazując ostrzeżenie zamieszczamy komunikat:

Ponieważ akcjonariusze VENO są wprowadzani w błąd i mogą się czuć manipulowani przez redakcje "Pulsu Biznesu" i "Gazety Giełdy Parkiet", które to opisały konfabulacje na temat spółek i osób związanych z VENO S.A., Spółka przypomina, iż ten kto rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych towarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo o sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia przedsiębiorcy, podlega karze aresztu albo grzywny.

Kto dokonuje przestępstwa zakazanej manipulacji podlega grzywnie do 5.000.000 zł albo karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, albo obu tym karom łącznie.

W związku z powyższym prosimy o kontakt wszystkich akcjonariuszy VENO, którzy chcieliby złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i wykroczenia przez redakcje i autorów ww. tytułów prasowych.

Adam Nowak,
Biuro Bloga VenoWatch


Zastraszanie - jedyna dobrze opanowana metoda na walkę z własnymi manipulacjami? Czy to najlepsza metoda na brak umiejętności przyznania się do kolejnych porażek biznesowych? A może to metoda na ucieczkę od odpowiedzialności i brak odwagi przeproszenia akcjonariuszy za niewywiązywanie się od miesięcy z obietnic?

Internet Idea, YoYo.pl, Net Investment, ETD, Veno, Veno Automotive... To szlagierowe spółki, z których większość nie miała prawa upaść, posiadały (tajemniczych) inwestorów, prowadziły ciekawe projekty. Żyła złota. Co wiemy o tych pierwszych? Zostały postawione w stan upadłości lub po prostu zaprzestały działalności.

Szanowni Panowie - tak biznesu się nie robi. Z obietnic trzeba się wywiązywać. Trzeba mieć cywilną odwagę by wyjść i powiedzieć: "Przepraszamy za popełnione błędy. Od dzisiaj nasze spółki będą transparentne. Koniec z gruszkami na wierzbie - zamiast obietnic bez pokrycia - fakty".

Poranny przegląd prasy, cz. 2


Ten rok ma być przełomowy dla spółki z NewConnect. Światło dzienne ujrzeć ma prototyp sportowego auta opracowywany przez Veno Automotive. Od tego projektu wiele zależy Veno weszło na NewConnect jako firma inwestująca w przedsięwzięcia motoryzacyjne. Bez wątpienia najbardziej znanym medialnie jego projektem jest firma Veno Automotive (VA) powołana w lutym 2008 r. do produkcji ekskluzywnych, superszybkich samochodów.

Artykuł o Veno SA

Poranny przegląd prasy, cz. 1


Zamiast zysków z produkcji rowerów i części tuningowych z włókna węglowego – wysokie straty i ostry spór akcjonariuszy. Tak też mogą się kończyć historie spółek z NewConnect. Niebawem na NewConnect ma się pojawić firma AutoGroup produkująca sportowe samochody. Będzie to trzecia spółka, po Carbon Design i Oponix, powiązana kapitałowo i biznesowo z notowanym już na alternatywnym rynku Veno, której akcje trafią do obrotu.

Artykuł o Carbon Design SA