Wydaje się, że ludzie z GK VENO zidentyfikowali kolejnego wroga. Do szerokiego grona niepoprawnych dziennikarzy, (byłych) pracowników, (byłych) partnerów biznesowych, akcjonariuszy skłonnych działać na szkodę spółki (czyli tych, którzy zadają pytania) oraz blogerów dołączyli tym razem pracownicy Działu Emitentów GPW.
Oto bowiem od początku tego roku postanowiono upubliczniać pytania i uwagi, jakie zgłasza do dokumentu informacyjnego Arrinery Automotive SA Dział Emitentów warszawskiej giełdy.
Pytanie - dlaczego dopiero teraz? W końcu drafty dokumentu trafiły do GPW dobrych kilka miesięcy temu. Czy wtedy zgłaszane uwagi były niewygodne, aby je opublikować? Świadczyły o słabej jakości dokumentu? No i najważniejsze: czy w ten sposób spółka chce wywrzeć presję na Giełdzie Papierów Wartościowych?
Na pewno udało się podburzyć inwestorów przeciwko Działowi Emitentów. Na forach internetowych wrze. Tylko czy warto iść tą drogą? Czy w ten sposób prowadzić potyczkę z GPW?
Tymczasem samo VENO daje powody do zadawania kolejnych pytań. Ot choćby cele ostatniej mega emisji. Spora kwota miała zostać przeznaczona na dofinasowanie projektu w Arrinerze. Tymczasem ogromna część pozyskanego kapitału została wytransferowana na Cypr. Skąd organa nadzoru mają mieć pewność, że cele emisyjne zostaną spełnione?
Narazie wygląda to tak, że spółka postawiła się w roli ofiary i zaczęła chodzić na skargę do akcjonariuszy: "Zobaczcie, tak się staramy, a oni znowu mają do nas pytania". Problem w tym, że "oni" są od zadawania pytań, a Arrinera od odpowiadania. Żadne skargi i buntowanie nie pomogą. Przecież w końcu wszystko zostanie wyjaśnione i do debiutu dojdzie. Byleby do tego czasu nie spalić wszystkich mostów prowadzących na GPW...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stratofin ltd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stratofin ltd. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 stycznia 2012
niedziela, 15 stycznia 2012
Go Fund 2 FIZ AN posiada 33,26% akcji VENO
Tekst dodany 16. stycznia 2012 r:
Uwaga: poniższy tekst i analiza odnosi się do spółek notowanych na rynku regulowanym i nie ma zastosowania do spółki VENO SA!
W piątek, 13. stycznia 2012 r., spółka VENO SA poinformowała o zawiadomieniu, jakie do niej wpłynęło ze strony funduszu inwestycyjnego zamkniętego Go Fund 2 FIZ AN "o przekroczeniu limitu 33 % ogólnej liczby głosów w spółce publicznej VENO S.A. (...) Fundusz objął akcje serii G w ilości 208.333.334, które reprezentują 33,26% w kapitale zakładowym i głosach VENO S.A. Przed datą rejestracji akcji serii G Fundusz nie posiadał żadnych akcji Emitenta." (źródło)
Uwaga: poniższy tekst i analiza odnosi się do spółek notowanych na rynku regulowanym i nie ma zastosowania do spółki VENO SA!
______________________________________
W piątek, 13. stycznia 2012 r., spółka VENO SA poinformowała o zawiadomieniu, jakie do niej wpłynęło ze strony funduszu inwestycyjnego zamkniętego Go Fund 2 FIZ AN "o przekroczeniu limitu 33 % ogólnej liczby głosów w spółce publicznej VENO S.A. (...) Fundusz objął akcje serii G w ilości 208.333.334, które reprezentują 33,26% w kapitale zakładowym i głosach VENO S.A. Przed datą rejestracji akcji serii G Fundusz nie posiadał żadnych akcji Emitenta." (źródło)
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo sygnalizowaliśmy możliwość pojawienia się "inwestora" w poprzednich tekstach. Stawialiśmy na firmę z Cypru, ale ostatecznie insiderzy postanowili znaczną część środków z emisji wytransferować do spółki Stratofin Ltd (źródło). Posiadane akcje VENO zgromadzono zaś w ramach FIZ uruchomionym pod kuratelą GO TFI.
Naszą uwagę zwraca jednak coś innego i mamy przekonanie, że doszło do niego przez nieuwagę lub brak znajomości ustawy o ofercie publicznej. Natomiast zdarzenie posiada spory ciężar gatunkowy. Nie wykluczone, że już na starcie Go Fund 2 FIZ AN, a konkretnie jego właściciele strzelili sobie w kolano (a nawet oba).
W przypadku przekroczenia progu 33% ogólnej liczby głosów w wyniku objęcia akcji nowej emisji podmiot, który nabył owe akcje jest obowiązany, w terminie trzech
miesięcy od przekroczenia 33% ogólnej liczby głosów, do ogłoszenia
wezwania do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji tej spółki w
liczbie powodującej osiągnięcie 66% ogólnej liczby głosów albo zbycia
akcji w liczbie powodującej osiągnięcie nie więcej niż 33% ogólnej
liczby głosów.
Fundusz będzie zwolniony z ww. obowiązku, jeżeli we
wskazanym terminie jego udział w ogólnej liczbie głosów ulegnie
zmniejszeniu do nie więcej niż 33% ogólnej liczby głosów w wyniku
podwyższenia kapitału zakładowego lub zmiany statutu.
(na podstawie: ustawa o ofercie publicznej)
Czy ktoś tutaj nie potrafił doliczyć do 33%? Wygląda na to, że jeszcze będzie ciekawie, a fundusz, czyli nasi insajderzy, aby uniknąć ogłoszenia wezwania, będą musieli się trochę nagimnastykować. Wydarzenia w ciągu najbliższych trzech miesięcy dadzą nam odpowiedź. Na pewno stratna nie będzie kancelaria prawna, która zajmie się sprawą :-)
PS. Jest jeszcze drugi wariant, czyli "tak miało być" i będzie ogłoszone wezwanie. W takim razie warto napompować kurs akcji by sprzedać je z jak największym zyskiem. Skup sponsoruje Go Fund 2 FIZ AN :-)
Problem jest jedynie taki, że jedni mogą pompować, a inni sypać w rynek, by zejść poniżej progu 33% (w tle pracując nad zmianami statutu lub kolejną emisją).
Etykiety:
FIZ,
Go Advisers,
Go Fund 2 FIZ AN,
Go TFI,
stratofin ltd,
ustawa o ofercie publicznej,
wezwanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)