Jak pokazują doświadczenia wielu firm, ani pracownicy etatowi, ani nawet akcjonariusze nie zawsze stanowią fundamenty i (dobrą) przyszłość danej spółki. Akcjonariusze mogą być wrogami swojej własnej spółki, a pracownicy etatowi mogą zrezygnować z pracy z dnia na dzień, zmuszając firmę do płacenia wielomiesięcznych odpraw.
Innymi słowy przeciwko GK VENO SA spiskują chyba już wszyscy. Nie ostali się nawet pracownicy, którzy być może w swojej bezczelności chcą otrzymać wypłatę za wykonaną pracę. Mało tego, zamiast podkulić ogon i przeprosić za to, że żyją wyciągają kulisy swojej pracy. Dostało się również akcjonariuszom, którzy nie korzystają z okazji żeby siedzieć cicho.
Świetny PR - szczególnie w momencie, gdy spółka powinna zabiegać o pieniądze tychże akcjonariuszy. Chociaż w sumie dobrze wiedzieć, kto jakie ma zdanie w tym interesie. Najważniejsze znać swoje miejsce w szeregu.